DSC_4512

„Star Wars Imperium Atakuje” – Ameritrash w klimacie Lucas Arts

Zbliża się premiera filmu „Łotr 1. Gwiezdne wojny – Historie”, dlatego warto, aby pojawiła się recenzja gry „Star Wars. Imperium Atakuje”. Będzie ona zawierała nie tylko unboxing w postaci tekstu oraz fotografii, ale także liczne komentarze i wtrącenia.

     Na początek może opowiem, dlaczego właśnie ten tytuł wybrałem do recenzji? Gra jest typowym Ameritrashem, czyli grą z mnóstwem interakcji między graczami. Wydawcą oryginalnego tytułu jest wydawnictwo „Fantasy Flight Games” (w późniejszej części artykułu będę używał skrótu FFG). W Polsce grę dostarcza wydawnictwo „Galakta”. Planszówka została wydana w 2016 roku. Cena na portalu i-szop.pl waha się od 303 zł do 380 zł. Nie jest to mało, ale liczba komponentów rekompensuje tę cenę. W grze można dostrzec wiele analogii do innej planszówki – „Descent” (osobiście nie miałem możliwości zagrania, ale może kiedyś mi się uda i wtedy chętnie porównam oba tytuły).

     Specyfikacja gry „Star Wars. Imperium Atakuje”

Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 14 roku życia. Ciężko jest mi to skomentować, gdyż ja mam 24 i gram długo, co więcej, nie miałem kłopotu z „ograniem” tego tytułu. Sądzę, że jeśli ktoś z graczy byłby na tyle mocno „ograny”, to pozostali mogliby być nawet młodsi niż zalecane 14 lat. Zalecana ilość graczy wynosi od 2 do 5. Najlepiej gra skaluje się w 5 graczy, czyli pełną ekipę. W dwóch niestety jest najgorzej, gdyż jedna osoba jest graczem Imperium, zaś druga jest graczem Rebelii i to ona musi kontrolować dwie postacie. Osobiście zachęcam do tego, aby grały minimum 3 osoby, gdyż będzie to bardziej płynne.

Unboxing

1.Pudełko.

Pudełko gry jest ogromne, ciężko będzie je zmieścić z innymi tytułami na półce. Oczywiście jest one bogate w grafikę znaną z filmu „Star Wars”. Można zauważyć Stormtrooperów oraz żołnierzy Rebelii, a także uwielbianego przez większa część fanów SW Dartha Vadera z jego nieodzownym czerwonym mieczem świetlnym. Z drugiej strony pudełka znajduje się krótkie wprowadzenie fabularne do gry oraz opis komponentów zawartych w pudełku. Jak na FFG przystało  nie mogło zabraknąć spisu ilości wymaganych koszulek/protektorów (krótki artykuł o ochronie gier przygotuję za jakiś czas). Ogólnie bardzo fajne wykonanie i za to plus dla FFG. Jak zwykle rozpieszcza swoich fanów jakością i przepychem tematycznym i fabularnym.

DSC_4459

 2.Instrukcja.

     Tutaj mamy dostępne aż cztery książeczki. Ich liczba, a także wielkość, może wydawać się początkowo odstraszająca jednak po lekturze szybko ogarniemy o co w tym wszystkim chodzi. W skład instrukcji wchodzi książeczka „Zasady wprowadzające” – opisane w niej są wszystkie podstawowe informacje, które są niezbędne do pierwszej rozgrywki. Przedstawiona jest też misja szkoleniowa, która doskonale ułatwia wejście w tematykę i mechanikę gry. Po jej rozegraniu łatwo będzie zrozumieć działanie gry. Kolejny jest „Kompletny Podręcznik Zasad” zawierający wszelkie terminy niewyjaśnione w zasadach wprowadzających. Sięgając po niego możemy ułatwić sobie wyszukiwanie zagadnień nas interesujących lub takich, które powodują niedopowiedzenia podczas przeprowadzania rozgrywki kampanii. Podręcznik zawiera spis alfabetyczny na ostatniej stronie, co jeszcze bardziej ułatwia wyszukanie niezrozumiałej zasady bądź funkcji danego elementu lub tekstu na karcie. W zestawie znajduje się również książka „Zasady Konfrontacji”. Są to zasady do przeprowadzania potyczek gracz kontra gracz. Jest to całkiem odmienny tryb gry, któremu poświęcony zostanie osobny tekst w swoim czasie. Na koniec pozostaje „Podręcznik Kampanii”. I tutaj jedna uwaga: jest on skierowany wyłącznie do gracza Imperium. Gracze Rebelii nie mogą korzystać z jego zawartości.

     Podsumowując, instrukcje są napisane dość prostym językiem, który nie wymaga od nas ciągłego czytania tego samego zdania, aby zrozumieć o co chodzi. Książeczki zawierają także liczne obrazki umożliwiające łatwiejsze zrozumienie zasad.

DSC_44563.Karty, żetony i wskaźnik zagrożenia, kafelki terenu.

     W grze występują dwie wielkości kart. Standard American (na które potrzebujemy dwóch paczek protektorów od FFG) oraz Mini American (tutaj potrzebujemy aż pięć paczek protektorów, warto zaopatrzyć się również w boxy, czyli ochronne futerały na karty. Ja swoje zamówiłem ze sklepu Galakty). Karty posiadają klimatyczne rysunki. Nie są to kadry filmowe, tylko bajkowe prezentacje postaci lub konkretnych przedmiotów bądź sytuacji. Tworzy to jeszcze większy klimat i sprawia, że gra nie jest od razu kojarzona z filmem. Dodatkowo na kartach znajdują się cytaty, które urozmaicają rozgrywkę powodując, że gracze jeszcze bardziej się wczuwają. Powoduje to swoistą interakcję i to, że gracz w pewnym momencie zaczyna się czuć jak by to on był bohaterem. Za to należy się duży plus dla twórców.

     Żetony i kafle terenu są dość grube. Te drugie doskonale przedstawiają krajobrazy otwartych, zielonych terenów oraz realistycznie ukazują wnętrza budynków. Sprawia to, że gracz może jeszcze bardziej wczuć się w daną rozgrywkę.

     Na koniec wisienka na torcie, czyli wskaźnik zagrożenia i rundy. Sama nazwa mówi już co on wskazuje. Jest mocny. Jednak trzeba na niego uważać, gdyż zbyt częste bawienie się nim może spowodować jego obluzowanie i nie będzie on działał poprawnie.

DSC_4432 DSC_4403 DSC_4420

4.Figurki.

     W grze dostajemy 34 figurki w kolorze białym oraz beżowym. Nie są one pomalowane. Ponadto jedna z nich – AT-ST – wymaga od graczy lekkich umiejętności potrzebnych do złożenia i niewielkiej konwersji. Przednie działko posiada zbyt duże nadlewki mocujące, które należy lekko spiłować pilnikiem bądź papierem ściernym (odradzam wpychanie na siłę, bo można uszkodzić ten epicki model). Figurki tak jak zawsze w FFG są świetnie dopracowane, mocne i twarde. Nie ma większych nadlewek. Polecam osobiście malowanie figurek. Nie należy to do najłatwiejszych zadań. Figurki z tej gry pomalowałem jako pierwsze w swoim życiu. Klimat, który towarzyszy temu zadaniu – na wielki plus. Jedyną tandetną rzeczą w całym pudełku są dołączone do figurek naklejki mające pomóc w rozróżnianiu grup potworów. Warto je sobie darować i zastąpić malowanymi podstawkami lub kolorami w elementach ubioru. Wygląda to dużo schludniej.

     Do podstawki jest dołączone 11 customowych kości (oczywiście można dokupić dodatkowe zestawy, aby gra była jeszcze bardziej płynna, w moim wypadku nie było to potrzebne). Nie posiadają one konkretnych cyfr, lecz znaczniki obrażeń, wzmocnień, punkty celności, zmylenia i pożądany przez każdego – unik. Wartości te są opisane dokładnie w podręczniku z zasadami wprowadzającymi. Do zestawu dołączone są dwie dodatkowe figurki Dartha Vadera i Luke’a Skywalkera. Jest to swojego rodzaju sposób zachęcenia graczy do zakupu kolejnych figurek, gdyż w grze dostajemy też kilka żetonów zamiast konkretnych figurek postaci. Chcąc posiadać pełną kolekcję na pewno zdecydujemy się na podmienienie ich realnymi figurkami, gdyż dadzą one dużo więcej zabawy.

DSC_4471

Plusy:

  •  Figurki – wysoka jakość;
  •   Karty – grafiki postaci;

Minusy:

  •   Cena – wygórowana, gdyż podobna gra, wydana wcześniej, czyli „Descent”, jest o przeszło 50 zł tańsza.

Podsumowanie

     Gra posiada dużo komponentów, które są warte swojej ceny. Ja grę zakupiłem za około 380zł, podobną cenę prezentuje Galakta i Rebel.pl. Warto również zastanowić się nad zakupem dodatkowych figurek, na pewno wzbogacą one swoim wyglądem grę. W chwili obecnej do gry można także dokupić duże rozszerzenia, takie jak: „Bliźniacze cienie”, „Powrót na Hoth” i „Bespiński gambit”. Nie miałem jeszcze możliwości grania w nie, jednak niedługo mam zamiar zaopatrzyć się w jeden z nich. Osobiście, gdybym miał dokonać zakupu tego tytułu, jeszcze raz zdecydowałbym się na niego. Gra, dzięki świetnie napisanej instrukcji, jest prosta i przystępna dla nawet średniozaawansowanego gracza. Polecam ją zwłaszcza teraz, gdy „Gwiezdne Wojny” są na topie. Fakt, w cenie jednego pudełka możemy kupić dwie, a nawet trzy dobre gry. Jednak, jeśli ktoś jest aż tak dużym miłośnikiem „Star Wars” to nie może ominąć tego tytułu.

Pozdrawiam!

O planszówkach

Pełna fotogaleria zapraszam na facebook-u.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>